sobota, 23 stycznia 2016

Podsumowanie 2015 i plany na 2016

Hej.

Jakoś wcześniej zabrakło mi czasu na odezwanie się tutaj. Ale stwierdziłam, że już najwyższy czas żeby tu troszkę opowiedzieć o starym i nowym roku. Zauważyłam, że wiele osób robiło oddzielne posty z podsumowaniem 2015 i z planami na 2016 rok, jednak ja nie mam jakiś wielkich planów na ten rok więc uznałam, że nie ma sensu robić osobnych postów, zwłaszcza że już i tak dodaję ten wpis z lekkim poślizgiem.


Zacznę od podsumowania 2015 roku. Co ja mogę tu powiedzieć, nie był to zły rok, ale nie był też jakiś super dobry. Wydarzyło się wiele dobrych jak i złych rzeczy. Bardzo dużo się działo. Analizując od początku roku : 
  • w styczniu spędziłam cudowne 2 tygodnie ferii w Malborku u mojej babci, z którą widuję się dość rzadko, 
  • w lutym obchodziłam swoje 16 urodziny w gronie przyjaciół, 
  • w kwietniu pisałam egzaminy gimnazjalne, których wynik zaważył na moich dalszych losach 
  • w maju byłam na długo wyczekiwanej przeze mnie wycieczce we Włoszech, 
  • w czerwcu sporo się działo przede wszystkim odbył się mój komers, który również wspominam bardzo pozytywnie, 26 czerwca kończyłam gimnazjum, był płacz, były łzy i do tej pory jest wielka tęsknota, 
  • w lipcu i sierpniu wiadomo wakacje, więc były liczne wyjazdy jak na przykład obóz w Grecji, czy wizyta w Łodzi, okres wakacji był też przełomowy, ponieważ odnowiłam znajomość z kilkoma osobami, z którymi mam teraz świetny kontakt więc było warto, 
  • we wrześniu rozpoczęłam 1 klasę liceum, był to duży przełom w moim życiu, ponieważ wielokrotnie zmieniałam zdanie do jakiej szkoły chciałabym iść, ostatecznie i tak nie znalazłam się tam gdzie chciałam, ale zobaczymy jak się potoczą dalsze losy, 
  • w grudniu spędziła święta w gronie rodzinnym w Zakopanem



Czas na plany na 2016 rok :
  • Nauka - niestety będąc w liceum zauważyłam, że już nie jest tak łatwo i trzeba się uczyć porządnie, chciałabym skończyć pierwszą klasę liceum z jak najlepszymi wynikami, zawód który chcę wykonywać w przyszłość również wymaga sporej wiedzy dlatego muszę się ogarnąć i zacząć uczyć
  • Urodziny - tym razem ten wyjątkowy dzień chciałabym spędzić trochę inaczej niż zwykle, w gronie najbliższych, prawdziwych przyjaciół, ale o planach urodzinowych w innym poście
  • Ferie - w tym roku w moim województwie ferie wypadają w połowie lutego, planuję je spędzić z mamą, siostrą i babcią w Zakopanem i mam nadzieję, że będą udane i na długo zostaną w naszej pamięci
  • Praca - postanowiłam, że chciałabym sobie dorobić, mieć trochę swoich zarobionych pieniędzy, dlatego zaczęłam rozglądać się za pracą na weekendy, muszę przyznać, że już jestem bardzo blisko osiągnięcia tego celu, ale na razie nie mówię nic więcej bo nie chcę zapeszyć
  • Blog - osoby, które są ze mną na blogu od dłuższego czasu na pewno zauważyły, że blogowanie w poprzednim roku słabo mi szło, był taki czas, że przez kilka miesięcy nie pisałam nic, potem usunęłam wszystkie posty i zaczęłam od nowa i chciałabym, żeby w tym roku posty pojawiały się jak najczęściej, mam nadzieję, że nie będę miała chwil zwątpienia, na razie jestem pozytywnie nastawiona, pełna energii, więc mam nadzieję, że coś z tego będzie
  • Wakacje - przede wszystkim moim głównym planem wakacyjnym jest znaleźć pracę na wakacje, ale oprócz tego chciałabym też je spędzić jak najlepiej i najbardziej aktywnie w gronie przyjaciół, natomiast po wakacjach jeśli udałoby mi się zarobić to chciałabym pojechać gdzieś odpocząć czy to zagranicę czy to nad polskie morze 

Na koniec chciałabym jeszcze złożyć wam najserdeczniejsze życzenia z okazji Nowego Roku. Życzę wam, żeby ten rok był lepszy o poprzedniego, żeby spełniły się wasze wszystkie plany i marzenia.

A jakie są wasze plany na rok 2016?

środa, 23 grudnia 2015

Jak spędzam święta?

Hej :)

Już jutro nadejdzie ten długo wyczekiwany przez nas dzień, czyli Wigilia Bożego Narodzenia, wszyscy zasiądziemy do stołu z naszymi rodzinami, zjemy te wszystkie pyszne wigilijne potrawy i otworzymy prezenty. Ja postanowiłam opisać wam jak ja spędzam święta w tym roku, ponieważ nie będzie to taki tradycyjny sposób.


23 grudnia - środa
W tym roku na święta wyjeżdżam w góry - do Zakopanego. Wyjeżdżam już dziś, czyli 23 grudnia, a wracać będę 27 grudnia. Jadę tam z rodzicami, siostrą, babcią, wujkiem i ciocią. Tak naprawdę można powiedzieć, że świętowanie zaczynamy już dzisiaj. Ponieważ wieczorem o godzinie 19 ma się odbyć impreza integracyjna z tradycyjną góralską muzyką oraz degustacją góralskich potraw takich jak kwaśnica czy oscypki z żurawiną.

24 grudnia - czwartek
Czyli wigilia, całą rodziną zasiądziemy do wigilijnego stołu przy kolędach śpiewanych na żywo, ma nas również odwiedzić Święty Mikołaj. A po Wigilii zaplanowano puszczanie lampionów, a na sam koniec oczywiście pasterka.

25 grudnia - piątek
W piątek wspólnie wybierzemy się na termy, a wieczorem na nocne zwiedzanie Zakopanego.

26 grudnia - sobota
Po kolacji świątecznej odbędzie się kulig jeśli oczywiście będzie śnieg, a jeśli śniegu nie będzie to przejażdżka wozem drabiniastym, a następnie ognisko z pieczeniem kiełbasek.

27 grudnia - niedziela
Po śniadanie będziemy wybierali się już do domu, ale zanim to to pewnie jeszcze udamy się na ostatni spacer po Zakopanem.

W taki sposób ja spędzam święta. A jak wy je spędzacie w tym roku?

wtorek, 8 grudnia 2015

Pomysły na prezenty świąteczne.

Hej.

Prezenty to chyba jeden z większych plusów świąt, na nie tak niecierpliwie wyczekujemy i szybko kolację wigilijną, żeby czym prędzej otworzyć wszystkie pakunki pod choinką. Ale prezenty nie tylko dostajemy, ale również dajemy. Przyznam wam się, że lubię dostawać prezenty, ale o wiele bardziej lubię je dawać. Uwielbiam chodzić po sklepach i szukać tej idealnej, wykreowanej w mojej głowie rzeczy dla osoby, którą chcę obdarować. Zawsze przykładam się do prezentów i staram się wybrać coś co pasuje mi do danej osoby, co jej się spodoba i będzie w miarę praktyczne. Chyba nigdy nie zdarzyło mi się kupić prezentu "na odwal się" i raczej też staram się nie iść na łatwiznę i nie kupować zbyt przewidywalnych i oklepanych prezentów.
Mam dzisiaj dla was przygotowane kilka pomysłów na prezenty dla niej i dla niego, ale zanim to, to chciałabym jeszcze wspomnieć w oparciu o moje doświadczenie, czego lepiej nie kupować i czego ja osobiście również nie lubię dostawać : po pierwsze zestawy kosmetyczne typu żel pod prysznic+dezodorant itp., uważam, że jest to dość intymna sprawa i każdy takie kosmetyki powinien sobie sam kupować i dobierać zapachy pod swoje upodobania, następnie książki i płyty, oczywiście jeżeli osoba, którą obdarowujemy zażyczyła sobie jakąś konkretną książkę czy płytę to ok, ale jeżeli dana osoba nie wyraziła takiej chęci to lepiej tego nie róbmy bo nie wiadomo czy trafimy w gust i upodobania.
Według mnie są to takie dwie podstawowe rzeczy, których lepiej nie kupować, a teraz co można kupić.

1.zegarek  2.portfel  3.t-shirt  4.książka  5.torba sportowa  6.opaska na telefon do biegania (jeśli biega lub uprawia jakiś sport) 7.perfumy  8.buty sportowe  9. słuchawki  10. piłka (to jest idealna propozycja dla młodszych chłopców)


1. kubek termiczny  2.buty sportowe  3. portfel  4. top sportowy  5.szalik  6. perfumy  7. lakiery do paznokci  8. zegarek  9.szminka  10.ciepłe bambosze  11. biżuteria  12. torebka


A jakie są wasze propozycje? Co chcielibyście a czego nie chcielibyście dostać?



środa, 2 grudnia 2015

Tag świąteczny

Cześć wszystkim.

Zgodnie z obietnicą daną w poprzednim poście dzisiaj zaczynamy serię świątecznych postów. Na początek mam dla was tag świąteczny. Stwierdziłam, że wraz z rozpoczęciem grudnia, rozpoczął się także ten klimat przedświąteczny, więc to już idealny moment na zrobienie tego tagu. Zwłaszcza, że do świąt pozostało już tylko 22 dni!



1. Jak przystrojoną i jaką będziesz mieć w tym roku choinkę?
W tym roku już po raz drugi w moim domu zagości żywa choinka, w towarzystwie bombek i lampek w kolorze białym.

2.Co chciałabyś zobaczyć w tym roku pod swoją choinką?
No i tutaj muszę przyznać, że w tym roku kompletnie nie mam pomysłu co bym chciała dostać, już kilku bliskich mnie o to pytało, ale naprawdę nie mam pojęcia.

3. Jakie są twoje ulubione świąteczne filmy?
Chyba nikogo nie zdziwi moja odpowiedź, ponieważ jest ona oczywista : Kevin sam w domu i Listy do M.

4. Jak wyglądają święta w twoim domu?
Ciężko jest mi odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ z reguły nie spędzamy świąt w domu. Jako, że moja rodzina mieszka na drugim końcu Polski to zazwyczaj tam jeździmy na święta. Chociaż w tym roku święta spędzę jeszcze inaczej, ale o tym w osobnym poście.

5. Jaki jest twój ulubiony zapach świąteczny?
Zdecydowanie cynamon, pomarańcze i pierniczki.

6. Twoja ulubiona świąteczna potrawa?
Bez chwili zawahania  - pierogi!

7. Odliczasz dni do świąt?
Oczywiście, że tak, co roku odliczam.

8.  Czy na święta lubisz zostać cały dzień w piżamie, czy stroisz się specjalnie na tą okazję?
Tak jak wspomniałam wyżej nie spędzam świąt w moim domu, więc trochę nie stosownie byłoby przyjść do rodziny w piżamie. Ponadto w mojej rodzinie Święta Bożego Narodzenia są bardzo uroczyste i wszyscy zawsze są ubrani elegancko.

9. Czy kiedykolwiek budowałaś domek z piernika?
Niestety nigdy nie miałam okazji, ale chętnie bym spróbowała.

10. Jakiej potrawy nie powinno zabraknąć na wigilijnym stole?
Pierogów oczywiście.

11. Posiadasz kalendarz adwentowy?
Tak, mimo tego, że chodzę już do liceum to tradycyjnie jak co roku moja babcia kupiła mi kalendarz adwentowy.

12. Jaka jest twoja ulubiona piosenka świąteczna?
Last Christmas, All I Want For Christmas Is You, Shake up christmas.

13. Ulubiony świąteczny kolor?
Kolorami kojarzącymi mi się ze świętami są : czerwony i zielony. I nawet w mojej rodzinie tak się przyjęło, że przy wigilijnym stole każda osoba w swoim ubiorze musi mieć jakiś akcent czerwieni.

14. Jeśli w tym roku mogłabyś dać prezent tylko jednej osobie, kto by to był?
W takim wypadku wolałabym nikomu nie dać prezentu, żeby nikt nie poczuł się niedoceniony.

15. Otwierasz prezenty w Wigilię, czy świąteczny poranek?
Zawsze w Wigilię, po wigilijnej wieczerzy.



A wy macie jakieś tradycje, przyzwyczajenia świąteczne? Lubicie święta?

poniedziałek, 30 listopada 2015

Ulubieńcy listopada 2015

Hejka.

Dzisiaj zapraszam was na pierwszego tego typu posta w historii mojego blogowania, czyli ulubieńców. Jakoś nigdy nie złożyło się na posta o ulubieńcach, w sumie to nie czułam takiej potrzeby, ale stwierdziłam, że tym razem używałam kilku nowych rzeczy, które bardzo polubiłam i zdecydowałam się wam je pokazać. Postanowiłam też, że ulubieńcy na moim blogu będą pojawiały się w miarę regularnie, niekoniecznie co miesiąc, ale może co dwa trzy. Więc przejdźmy do rzeczy, zacznę od kilku kosmetyków:

  • Nivea żel do mycia twarzy cera mieszana i tłusta - to jest coś czego szukałam od dawna i żałuję, że wcześniej nie znalazłam. Tak jak jest napisane, dokładnie oczyszcza skórę i sprawa że jest gładka.


  • Nivea tonik matujący cera tłusta i mieszana - idealnie się łączy z powyższym żelem, świetnie matuje skórę, również oczyszcza i regeneruje skórę

  • Nivea płyn micelarny 3 w 1 skóra wrażliwa - jest to produkt, który używam już od dłuższego czasu i jest to moja piąta buteleczka, ale postanowiłam, że wam go również pokażę bo jest warty uwagi. Bardzo dobrze usuwa makijaż, a skóra pozostaje delikatna i miękka.

  • Nivea szampon do włosów przetłuszczających się - muszę przyznać, że mam ogromny problem z przetłuszczającymi się włosami, a ten szampon działa świetnie, może nie jest idealny, ale naprawdę jestem z niego zadowolona i z czystym sumieniem mogę go polecić.

  • Perfum Calvin Klein Down Town - absolutny ulubieniec wśród wszystkich perfum jakie miałam, myślę, że na długo pozostanie moim ulubieńcem. Ma piękny, dziewczęcy, delikatny zapach więc jest idealny zarówno na okres letni jak i zimowy.

  • Listy do M 2 - moim zdaniem jeden z najlepszych polskich filmów, naprawdę wyszłam z kina bardzo zadowolona, chyba nawet druga część podobała mi się bardziej niż pierwsza. Co tu jeszcze mogę powiedzieć? Najlepszy i najpiękniejszy film.

  • Disney On Ice - wydarzenie, które było przepiękne, przecudowne, aż brak mi słów na określenie tego, żeby wiedzieć jak to jest trzeba to przeżyć, niby głupi bohaterowie bajek jeżdżący na lodzie, a jednak ja jestem oszołomiona, bardzo, ale to bardzo mi się podobało i naprawdę ciężko mi opisać jak bardzo mi się to podobało.

I to by było na tyle, jak widzicie wszystkie kosmetyki były z firmy Nivea, co jest kompletnym przypadkiem, jest to po prostu firma produkująca bardzo dobre kosmetyki i ja również używam wiele kosmetyków tej firmy.
A już od kolejnego posta wchodzimy w klimat świąteczny na blogu.

A jacy są wasi ulubieńcy listopadowi?

środa, 25 listopada 2015

Disney on ice

Hej kochani.

Dzisiaj przychodzę do was z relacją ze świetnego widowiska - Disney on Ice. Byłam na nim w zeszły piątek, w katowickim spodku, z siostrą, ciocią oraz kuzynką.


Od kiedy byłam małą dziewczynką, oglądając telewizję zawsze kiedy reklamowali, że gdzieś za granicą, w Anglii, czy Niemczech odbywało się Disney on Ice marzyłam o tym, żeby tam pojechać i zobaczyć to widowisko na żywo. Później kiedy byłam starsza jakoś zupełnie o tym zapomniałam, a jakoś w połowie sierpnia ciocia do mnie zadzwoniła i powiedziała, że zabiera mnie na Disneya, mojego wymarzonego Disneya bardzo się ucieszyłam. Odliczałam dni, nie mogłam się doczekać. Niektórzy pomyślą pewnie, że to raczej atrakcja dla dzieci, więc wyprowadzam wszystkich z błędu. Świetnie się bawiłam, naprawdę mi się podobało, chwilami ekscytowałam się bardziej niż te wszystkie dzieci tam zgromadzone. 
Ja osobiście uwielbiam bajki Disneya, bardzo często do nich wracam i nie wstydzę się tego, nie uważam, żeby było to coś czego moglibyśmy się wstydzić. W końcu bajki Disneya to nasz dzieciństwo :)

Teraz króciutko opiszę wam jak to wyglądało : 

  • Można powiedzieć, że takimi "prowadzącymi", "gospodarzami" całego widowiska była Myszka Miki, Minnie, Kaczor Donald, Daisy oraz Goofy. Całość polegała na tym, że Myszka Miki wraz z przyjaciółmi podróżowali po świecie do różnych miast i krain, w których toczyły się akcje bajek.
  • Pierwszym punktem podróży była sawanna, gdzie widzowie mogli ujrzeć bohaterów "Króla Lwa". Oczywiście wystąpili wszyscy najbardziej znani nam bohaterowie tej bajki, czyli Simba, Timon i Pumba. Oczywiście w tle zostały również włączone najpopularniejsze piosenki z "Króla Lwa" - "Miłość rośnie wokół nas", "Krąg życia" i "Hakuna Matata". Bardzo podobało mi się przedstawienie tej bajki bardziej w formie musicalu. Historia bohaterów była opowiadana poprzez taniec i śpiew.


  • Kolejnym punktem wycieczki Myszki Miki był Londyn, czyli miasto, w którym toczyła się akcja "Piotrusia Pana". Przyznam szczerze, że przedstawienie "Piotrusia Pana" najmniej mi się podobało, ale to może dlatego, że ogólnie bajka nie jest w moich klimatach. "Piotruś Pan" w przeciwieństwie do "Króla Lwa" był przedstawione bardziej jako takie przedstawienie, była to po prostu streszczona bajka.
  • Następnie podwodny świat, czyli "Mała Syrenka", w tym przypadku był przedstawiony kluczowy, najważniejszy chyba moment całej bajki, czyli kiedy Arielka oddaje swój głos po to, aby mieć nogi. Dużo fajnych efektów, dużo świetnej scenografii, naprawdę fajnie zrobione.


  • I ostatnim najlepszym i najbardziej przez wszystkich wyczekiwanym występem była "Kraina Lodu". Cały spodek śpiewał razem z Elsą Mam tę moc. Naprawdę idealnie przygotowane i odwzorowane. 

No i podsumowując było to coś niesamowitego. Bardzo się cieszę, że mogłam tam być. Wyszłam naprawdę podekscytowana i już nie mogę się doczekać kiedy za rok znowu pójdę. Jest to świetne przeżycie dla każdego niezależnie od wieku. Jestem pod wielkim wrażeniem umiejętności tych łyżwiarzy. Nie dość, że stres bo występują przed tak dużą publicznością to jeszcze mają na sobie te kostiumy, a niektóre z nich z pewnością są ciężkie, a jednak oni nadal są fenomenalni w tym co robią. Największe wrażenie pod względem umiejętności jeżdżenia na łyżwach zrobił na mnie "Król Lew", ponieważ tam było bardzo dużo tańca i te wszystkie podnoszenia, piruety ciężko jest zrobić w normalnych warunkach, a co dopiero na lodzie. Natomiast pod względem dekoracji itp. to najlepsza okazała się "Kraina Lodu" tam było naprawdę sporo dekoracji, scenografii idealnie odwzorowującej to co było w bajce. Więc gdybym miała jednym czasownikiem określić jak spędziłam ten wieczór powiedziałabym CUDOWNIE!

A wy byliście kiedyś na Disney on Ice? Jakie są wasze wrażenia?

poniedziałek, 9 listopada 2015

Kocham jesień.

Hej kochani.

Długo mnie tu nie było, ale musicie mi to wybaczyć, po prostu nie miałam czasu, ani weny żeby cokolwiek napisać. Jednak dzisiaj coś mnie naszło i stwierdziłam, że czas się odezwać. Od razu postanowiłam, że zrobię dla was tag Kocham jesień. Zanim przejdę do rzeczy, to nie chcę nic obiecywać aczkolwiek mam nadzieję, że uda mi się wrócić już na stałe na bloga i pisać posty przynajmniej raz w tygodniu zwłaszcza, że mam teraz dużo pomysłów na posty świąteczne, które już coraz bliżej. A tymczasem przechodzę do tematu posta.



1. Ulubiony produkt do ust
Moimi ulubionymi produktami zarówno na okres jesienny jak i zimowy są wszelkiego rodzaju pomadki ochronne, najczęściej używam mojego miętowego eosa lub którąś z Baby Lips

2. Ulubiony lakier do paznokci
Zdecydowanie jestem miłośniczką paznokci w kolorze czerwonym i od kiedy zaczęłam chodzić do liceum i mogę malować paznokcie maluję je cały czas na czerwono. Jeśli chodzi o markę to nie mam swojej ulubionej bo cały czas testuję różne firmy, ale ostatnio bardzo podpasował mi czerwony lakier firmy Pupa.

3.Ulubiony Zapach
Jeśli chodzi o perfumy to moim ulubieńcem ostatnich dwóch miesięcy jest Calvin Klein Shock, natomiast z takim jesiennym zapachem kojarzy mi również zapach cynamonu, zapach świeżo wyciągniętej z piekarnika szarlotki.

4. Ulubiony gadżet
Moim ulubionym jesiennym gadżetem są zdecydowanie wszelkiego rodzaju chustki oraz apaszki.


5. Ulubiona świeczka
Ulubionej świeczki nie mam natomiast jak wyżej wspomniałam lubię zapach cynamonu, jabłek.

6. Co najbardziej lubisz pić jesienią?
W przeciwieństwie do większości z was nie odpowiem tutaj, że moim ulubionym napojem jesiennym jest herbata, ponieważ herbaty nie lubię. Natomiast uwielbiam w jesienne wieczory siedzieć sobie pod kocem z kubkiem gorącego kakao.

7. Co najbardziej lubisz robić w jesienne wieczory?
Jak wyżej wspomniałam lubię siedzieć pod kocem z kubkiem kakao i oglądać jakiś dobry film lub (co się zdarza rzadziej) czytać książkę.


8.Ulubiona książka
Rzadko czytam książki i ciężko jest mi powiedzieć jaka jest moją ulubioną, ale bardzo lubię czytać dramaty i romanse.

9.Ulubiony film
Tutaj też ciężko mi wybrać, ale uwielbiam komedie romantyczne i dramaty.

10. Za co kochasz jesień?
Za ten klimat, za te piękne kolorowe liście leżące na ziemi, za te wieczory kiedy można posiedzieć w łóżku  pooglądać filmy oraz za to, że z każdym dniem jesteśmy bliżej świąt.


A wy lubicie jesień? Za co?